O głównej przyczynie rozwoju ludzkości
Autor: Henry Grady Weaver | ISBN: 83-907621-3-7 | Wydawca: FIJORR PUBLISHING


Niniejszym oddajemy w Państwa ręce premierową publikację naszej nowej serii zwanej Klubem Książki Konserwatywnej. Pod tym szyldem wydawać będziemy najważniejsze najbardziej znaczące pozycje światowego liberalizmu, libertarianizmu, konserwatyzmu i nurtów pokrewnych. Książka Henryka Grady Weavera nie przez przypadek wybrana została na pozycję Nr 1 naszego Klubu. Jest to praca o wybitnych walorach intelektualnych, edukacyjnych i poznawczych. Napisana przy tym została w sposób prosty, wartki, czyta się ją jak prawdziwie sensacyjny dokument. Jej autor urodził się w 1889 roku w miasteczku Eatonton, w stanie Georgia, w Stanach Zjednoczonych. Po ukończeniu wyższych studiów technicznych w Georgia Tech w 1921 roku, przez następne lata pracował w przemyśle samochodowym, dochodząc do wysokiego stanowiska w gigancie automobilowym, General Motors. Henryk G. Weaver zajmował się w GM działalnością marketingową i tym, co dzisiaj nazywamy PR czyli public relations. Prowadził równocześnie badania nad zachowaniem się ludzi i psychologią. Spisana w niniejszej książce "historia postępu" jest ich owocem. Książka stała się ogromnym sukcesem wydawniczym, Weaver miał w planie następne pozycje, niestety przedwczesna śmierć w 1949 roku uniemożliwiła ich realizację.

KUP TERAZ



Książka znajduje się w kategoriach:
Literatura naukowa
Biznes
Ekonomia
  • Dowcipy

    • Baca lapie okazje na drodze, wreszcie udaje mu sie zlapac przejezdzajacego Mercedesa. Wsiada i jada, ale po kilku kilometrach jakos tak nudno sie zrobilo, wiec baca sie pyta:
      - A co to panocku, za znacek z psodu?
      - To? - mowi kierowca pokazujac na znaczek mercedesa - to taki celownik, jak kogos zlapie w ten celownik, to juz na pewno trafie.
      - Aha.
      Po kilku kilometrach patrza, a tu droga jedzie jakis facet na rowerze. Baca mowi:
      - A wezcie, panocku, tego clowieka w ten celownik...
      Kierowca skrecil i faktycznie rowerzysta znalazl sie "w celowniku", ale poniewaz kierowca nie chcial isc do wiezienia, to w ostatniej chwili skrecil, aby nie trafic rowerzysty, chwile potem baca sie odzywa:
      - Iiiii, kiepski ten panski celownik, gdybym nie roztworzyl drzwi to bysmy go w ogole nie trafili.

      - Z czego sklada sie obiad punka?
      - Z dwoch dan: piwa i jednego peta.

      "Tego trupa sie juz nie wznieci." (o polskiej reprezentacji pilkarskiej po wystepie w Korei)

      Po czym poznac, z blondynka pisze fantastyke?
      - Ma ksiazczke czekowa.

      Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, ktory siedzi w krzakach...
      - Dlaczego ty masz takie wielkie, wybaluszone oczy?
      - A co nie widzisz, z sram!!!

  • Kategorie